Jak wygrałam z rozstępami?

Dzięki samozaparciu i temu kremowi:

revitol-stretch-mark-zestaw

To Revitol Stretch Mark, na którego zakup namówiła mnie koleżanka, to najlepszy ze znanych mi kremów, a wierz mi – wypróbowałam ich kilka.

Zanim go wypróbowałam i zanim w ogóle zaczęłam interesować się rozstępami nie zdawałam sobie sprawy z zagrożenia. Co prawda miałam niewielkie rozstępy po okresie dorastania (chyba każdemu zostają takie pamiątki), ale nie były one na tyle widoczne, bym miała załamywać z ich powodu ręce. Tak sobie żyłam beztrosko do czasu, gdy w ciąży skóra na brzuchu, pośladkach i piersiach (trochę przytyłam, a trochę powiększyłam się w związku z ciążą) zaczęła mnie najpierw jakby swędzieć, a potem pojawiły się na niej pęknięcia.

Cały czas co prawda profilaktycznie masowałam brzuch, ale używałam do tego zwykłej oliwy z oliwek. Okazała się zbyt słabą bronią. W czwartym miesiącu rozstępy zaczęły się pojawiać i powiększać.

Postanowiłam czym prędzej kupić specjalistyczny krem w aptece. Używałam go miesiąc – nic nie pomogło.

Postanowiłam bardziej zgłębić temat, dowiedzieć się czegoś więcej o rozstępach i kupując następny krem dokładniej przed i poprzyjrzeć się jego składowi.
Wybrałam produkt z górnej półki. Smarowałam się nim miesiąc, a rozstępy wciąż się powiększały.

W ósmym miesiącu byłam już gotowa pogodzić się z tym defektem, ale przez przypadek spotkałam na basenie koleżankę ze studiów, mamę dwójki dzieci (z rewelacyjną figurą i bez śladów na skórze) i ona powiedziała mi o kremie Revitol Stretch Mark, twierdząc, że to jemu zawdzięcza świetnie wyglądający (prawie młodzieńczy) brzuch, piersi bez znaków na skórze, idealnie gładkie pośladki i biodra.

Trochę nie spodobała mi się cena kremu, ale przeglądając fora utwierdziłam się w przekonaniu, że on faktycznie może zadziałać, a poza tym pamiętałam, że jeszcze parę miesięcy wcześniej używałam jeszcze droższego specyfiku, więc na tej inwestycji i tak ewentualnie mniej stracę.

NO I SIĘ UDAŁO

EKSPRESOWO !!! – i wiesz, to że krem działa zauważyłam bardzo szybko. Wcześniej dawałam kremom miesiąc czasu na testy i przekonanie się, czy w jakimś stopniu wpłyną na moją skórę. Z Revitolem nie musiałam tyle czekać, bo już po dwóch tygodniach skóra straciła wcześniejsze nieprzyjemne napięcie – tak jakby samoistnie się poluzowała, w końcu przestała piec i swędzieć, chociaż rozstępy wciąż jeszcze miałam.

Wdzięczna Iwonie za radę zadzwoniłam do niej i podziękowałam za rekomendację. Usłyszałam żeby tak trzymać, nie poddawać się i używać kremu dopóki rozstępy całkowicie nie znikną.

Postanowiłam dowiedzieć się o kremie jeszcze więcej i dowiedziałam się, że Revitol Stretch Mark:przed i po3

  • jest bezpieczny dla kobiet w ciąży i matek karmiących (to wiedziałam, bo bezpieczeństwo dla ciężarnych i matek było dla mnie priorytetem),
  • regularnie stosowany zapobiega powstawaniu rozstępów (szkoda że nie zaczęłam go używać na początku ciąży!), a świeże rozstępy usuwa całkowicie,
  • stare rozstępy może zmniejszyć – też pod warunkiem, że się go regularnie stosuje.

Tym sposobem zaopatrzyłam się od razu w trzy opakowania kremu, myśląc – nie ma zmiłuj – teraz muszę go po prostu zużyć.

I wiesz co? Ciąża już dawno za mną. Mój maluch ma dwa latka, a ja nie mam ŻADNYCH ROZSTĘPÓW PO CIĄŻY mimo że skóra pękła mi w kilkunastu miejscach!
Powiem Ci też w zaufaniu, że moje rozstępy z czasów gdy byłam nastolatką też się zmniejszyły – w tej chwili w ogóle ich nie widać, no chyba, że bardzo naciągnę skórę – wtedy uwidaczniają się na niej niewielkie prążki.

rozstępy prawie niewidoczne

Kremem smarowałam się regularnie przez 7 miesięcy – w ciąży (tzn. w jej końcówce) a potem już po porodzie, ponieważ planuję kolejne dziecko i wiem, że czeka mnie znowu „rozstępowa” gehenna podobnie jak wiele kobiet w podobnej sytuacji, postanowiłam wrócić do Revitolu i przy okazji polecić go Tobie. I polecam – SPRAWDŹ w tym sklepie.

 

Z doświadczenia wiem, że lepszego kremu nie ma. Teraz, mądrzejsza o wiedzę i doświadczenie zacznę go używać już na początku ciąży. JEST BEZPIECZNY, bo ma tylko naturalne składniki.
Tobie też takie rozwiązanie polecam, chociaż pamiętaj – jeśli już masz rozstępy ten krem pomoże Ci je usunąć, a przynajmniej sprawi, że staną się niewidoczne.

Sprawdź zresztą TUTAJ – znajdziesz wszystkie niezbędne informacje o kremie.
A TU dowiesz się więcej o jego składnikach i przekonasz się, że żaden z nich nie będzie Ci w stanie zaszkodzić.

Oczywiście jeżeli Twoje rozstępy są bardzo duże i stare pewnie lepszym rozwiązaniem będzie udanie się do specjalisty, ale jeśli nie masz strasznie zmasakrowanej skóry, albo chcesz jedynie zabezpieczyć się przed rozstępami wypróbuj Revitol Stretch Mark – nie ma lepszej alternatywy, a próba jest bez ryzyka, bo na krem dostajesz gwarancję – jeśli nie zadziała, możesz go zwrócić, a odzyskasz pieniążki – szczegóły gwarancji TUTAJ.

krem na rozstępy w ciąży

Mam nadzieję, że skorzystasz z moich doświadczeń i Twój ciążowy brzuszek będzie tak samo zadowolony jak mój :-)

Powodzenia !